Gdzie szukać tanich lotów… wersja skrócona.

with Brak komentarzy

tanie latanie„Gdzie ty szukasz tych tanich lotów?” – to chyba najczęściej zadawane przez moich znajomych pytanie, gdy poruszamy temat podróży. Dziś każdy słyszał już chyba o zjawisku zwanym „tanimi lotami”, ale dla wielu wciąż pozostaje ono swoistą wiedzą tajemną. Tymczasem, by tanio podróżować po świecie, nie trzeba mieć żadnych nadzwyczajnych umiejętności, specjalistycznej wiedzy czy należeć do jakiegoś tajemnego kręgu. Wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach, które postaram się przybliżyć na tym blogu, by za swoją wymarzoną podróż zapłacić znacznie mniej.

 

To tanie loty szukają mnie.

 

W dobie marketingu internetowego, mediów społecznościowych i setek specjalistycznych portali oraz blogów, nie ma potrzeby szukania tanich lotów. Tym zajmują się dla nas specjaliści pracujący dla pośredników lub mediów zajmujących się tym tematem. Jeśli więc wystarczająco żywo interesujecie się tematem – to oni odnajdą Was. Każdego dnia w mediach społecznościowych oglądam kilkanaście newsów o ofertach lotów. Algorytm jest prosty: ponieważ przeglądam te oferty, klikam w linki, sprawdzam ceny – portale społecznościowe pokazują mi więcej takich postów. Pierwszy krok, jaki powinniście zatem postawić w drodze do tańszego podróżowania, to „polubienie” kilku stron zajmujących się taką tematyką. Dobre oferty znajdziecie choćby na loter.pl, fly4free.pl czy bibliataniegolatania.pl. Poszukajcie ich na Facebooku lub dodajcie sobie do listy stron przeglądanych przy porannej kawie. Najlepsze i najciekawsze oferty będę też regularnie publikował tutaj oraz na facebooku …. Liczę, że to właśnie od tej strony będzie rozpoczynać codzienne poszukiwania 🙂 Gdzie jeszcze warto zaglądać? Polecam Wam choćby stronę czeskiego pośrednika: flipo.pl. W zakładce oferty specjalne znajdziecie gotowe trasy zaprezentowane w bardzo czytelny i intuicyjny sposób, do tego od razu z ceną i dostępnymi terminami.

 

Jeśli już szukać, to gdzie?

 

„Nigdzie nie ma tanich lotów do wschodniej Kambodży na 16 grudnia…” No cóż, decydując się na tanie podróżowanie trzeba być trochę bardziej elastycznym niż zwykle. Nie da się znaleźć taniego lotu w konkretnie wybrane miejsce w wymarzonym terminie. Gdyby tak było, linie lotnicze po prostu by zbankrutowały. By część biletów była tania, inne muszą być droższe. (Więcej o tym tutaj!). No dobra, ale jeśli już marzy Wam się podróż do Tajlandii i nie koniecznie chcecie zamieniać ją na Tunezję? Gdzie szukać najtańszych biletów? Zajrzyjcie na Skyscanner. To potężna wyszukiwarka lotów, która pokaże Wam najtańszą możliwą opcję w wybranym terminie. Strona ma polską wersję językową i może pokazywać ceny w polskich złotych. Ma też kilka bardzo przydatnych (i często obniżających cenę) funkcji.

 

Mam tani lot! Co robić?

 

Kupować! Odpowiedź jest tyle prosta, co bardzo ważna. Tanie loty pojawiają się często tak szybko jak znikają. Fajna oferta, którą znalazłeś rano, może być już dawno nieaktualna po południu, gdy już zdążysz naradzić się z rodziną i pobiec do wpłatomatu ze skarpetą pełną banknotów. W planowaniu tanich podróży bardzo ważne są: spontaniczność, umiejętność podejmowania szybkich decyzji oraz pewien rodzaj zorganizowania. Przykładowo: jeśli planujesz podróż jesienią a na bilety chcesz wydać nie więcej niż 2000 zł – trzymaj taką kwotę na koncie, do którego masz stały dostęp; zarezerwuj sobie urlop w pracy w takim terminie, a o swoich planach poinformuj najbliższych. Mnie osobiście ominął kiedyś lot do Nowego Jorku za całe 23 złote i do dziś żałuję, że nie byłem wówczas trochę lepiej zorganizowany 🙂

 

To co, brać?

 

No pewnie! Zanim wyciągniesz jednak z portfela kartę kredytową, pomyśl czy na pewno ta podróż spełni twoje oczekiwania i… czy możesz ją odbyć! Sprawdź, czy w miejscu docelowym oraz tam gdzie czekają cię przesiadki, nie są na przykład potrzebne wizy. Lot na Karaiby z przesiadką w Miami wygląda super, z tym że jeśli nie masz ważnej wizy do USA musisz liczyć się z dodatkowym wydatkiem rzędu kilkuset złotych oraz sporą ilością czasu, który trzeba poświęcić na załatwienie formalności. Z pomocą przyjdzie Ci niezawodny wujek „Google”, którego trzeba zapytać po prostu o „wiza USA”; „wiza Chiny”; „wiza Singapur ” itd.

 

Kolejnym tematem, którym warto zainteresować się przed kupieniem biletów są obowiązkowe i zalecane szczepienia. O ile te drugie to wyłącznie twoja decyzja i ryzyko, to te pierwsze mogą być bardzo uciążliwe. Gdy leciałem na Seszele, musiałem zaszczepić się przeciwko żółtej febrze. Nie występuje ona jednak na Seszelach, a obowiązek wynikał z tego, że po drodze przesiadałem się w Etiopii. Warto zatem sprawdzić nie tylko listę obowiązkowych szczepień w miejscu docelowym, ale także tam gdzie będziecie się przesiadać. Jeśli gdzieś po drodze występuje szczepienie obowiązkowe, to mogą go od Was wymagać w porcie docelowym. Nawet jeśli w miejscu występowania danej choroby spędziliście tylko kilkadziesiąt minut, przesiadając się z samolotu do samolotu. Jakie mogą być konsekwencje braku odpowiedniego szczepienia? W przypadku wspomnianych Seszeli osoba bez odpowiedniej pieczątki w książeczce szczepień zostałaby zatrzymana na lotnisku. Następnie wezwano by lekarza (a nie ma ich tam wielu), by na miejscu zaszczepił delikwenta. Sęk w tym, że szczepionka na żółtą febrę zaczyna działać po 10 dniach… i tyle trzeba było by spędzić na lotnisku w Victorii na wyspie Mahe. Nie muszę dodawać, że nie jest to największe lotnisko na świecie z rewelacyjną infrastrukturą 😉 Poza tym trzeba liczyć się z niemałymi pewnie kosztami kwarantanny, ściągania lekarza itd.  Podsumowując: podobnie jak z wizami, przed zakupieniem biletów trzeba zebrać informacje na temat wymaganych szczepień i zarezerwować sobie na nie zarówno fundusze, jak i czas. Szczepionka na żółtą febrę wraz z tzw. „żółtą książeczką” to wydatek rzędu ok. 300 zł, ale są też znacznie droższe szczepienia.

 

Czym jeszcze warto się zainteresować? Na przykład pogodą… Wasz wymarzony wyjazd do Wietnamu może okazać się sporym rozczarowaniem, jeśli wybierzecie się tam w środku pory deszczowej. Często zdarza się, że linie lotnicze oferują tanie bilety właśnie w takich „mało turystycznych” terminach. W niektórych przypadkach można jednak wykorzystać ten fakt na własny użytek. Wspomniane wcześniej Seszele są równie piękne w środku „zimy” (27 stopni) jak latem. W dodatku jest tam wówczas znacznie mniej turystów i… komarów. Raz jeszcze warto sprawdzić tego typu informacje przed rezerwacją biletów. Także w tej kwestii postaram się pomóc na tym blogu – opisując własne podróże oraz zbierając najważniejsze informacje w formie krótkich notatek o różnych zakątkach świata.

 

Usiądź wygodnie, zapnij pasy i ciesz się podróżą

 

Masz wreszcie wymarzone bilety i możesz zacząć planować podróż. To oczywiście nie koniec możliwości zaoszczędzenia na tym wyjeździe. Na tym blogu postaram się pomóc Wam znaleźć tani, ale wygodny nocleg. Pokażę Wam, jak zobaczyć nieco taniej największe atrakcje turystyczne na miejscu. Przede wszystkim jednak pomogę Wam uniknąć zupełnie zbędnych opłat, które tylko czekają na zbyt zajętych relaksem turystów niemal na całym świecie. To co? Lecimy?

Podziel się ze znajomymi:
0
Follow Michał:

Na pokładzie samolotu w sumie już ponad trzykrotnie okrążyłem ziemię. Uwielbiam szukać lotów w zupełnie nowe, mało znane lokalizacje. Wakacje bez oszczędzania byłyby dla mnie nudne ;)

Latest posts from

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o